HISTORIA SG
-
Gdy miłość musiała się mieścić w kontyngencie
W przedwojennej Straży Granicznej kwestie matrymonialne były ściśle regulowane przepisami i podlegały decyzji przełożonych.
-
Masakra z rąk UPA
20 marca 1946 roku w miejscowości Jasiel był chłodny poranek, jednak w samej wsi panował gwar i widać było, że coś się w niej dzieje. Do wymarszu szykowała się kolumna żołnierzy Wojsk Ochrony Pogranicza i milicjantów. Mimo rannej pory panował wśród nich wesoły nastrój. Wydawało się bowiem, że najgorsze mają już oni za sobą...
-
Na krawędzi wojny
11 marca 1938 roku na granicy polsko-litewskiej doszło do tragicznego wydarzenia, które bardzo mocno wpłynęło na i tak już od lat napięte stosunki pomiędzy oboma państwami i omal nie doprowadziło do wojny Polski z Litwą.
-
Pierwszy słup graniczny nad Odrą
27 lutego 1945 roku w niewielkim Czelinie nad Odrą wbito pierwszy słup graniczny nad brzegiem Odry.
-
Obozy harcerskie Korpusu Ochrony Pogranicza
22 lutego to Dzień Myśli Braterskiej, będący najważniejszym świętem harcerzy i skautów na całym świecie. Z tej okazji warto wspomnieć o współpracy Korpusu Ochrony Pogranicza z harcerzami, a była ona szeroka i systemowa.
-
Wspomnienie o kpr. Janie Kotomskim
-
KOP od kuchni
Służba służbą, ale najważniejsze w zorganizowaniu sprawnego pododdziału chroniącego granicę było zabezpieczenie… kuchni.
-
Korpus Ochrony Pogranicza
W roku 1924 wschodnia granica II Rzeczypospolitej była zagrożona działaniami sowieckich grup dywersyjnych, dokonujących napadów i rabunków.
-
O bohaterach pamiętajmy nie tylko od święta
W listopadzie, we Wszystkich Świętych odwiedziliśmy cmentarze, a na grobach naszych bliskich, także bohaterów polskich formacji granicznych zabłysły lampki. Cóż to jednak za pamięć, która ogranicza się do jednego dnia?
-
U Polski bram - pierwsze starcie żołnierzy KOP z sowieckimi dywersantami
W nocy z 7 na 8 stycznia 1925 roku załoga sowieckiej strażnicy granicznej w pobliżu Jampola na Wołyniu ze zdumieniem zobaczyła zbliżający się od polskiej strony kilkudziesięcioosobowy oddział w umundurowaniu Wojska Polskiego. Za nim widać było kolejne jednostki. Słychać było strzały, a wystrzelone pociski padały na terytorium ZSRR.