Wczoraj, 11 października, do odprawy na kierunku wyjazdowym z Polski na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy stawił się 60-letni obywatel Polski. Podczas weryfikacji dokumentów w bazach danych okazało się, że jest on poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania wydanym przez Belgię. Mężczyzna był podejrzany o przestępstwa narkotykowe oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Po zatrzymaniu i dopełnieniu niezbędnych formalności przekazano go policjantom z Sokółki w celu dalszego postępowania.
Do drugiego zatrzymania doszło na Lotnisku Chopina w Warszawie podczas odprawy pasażerów odlatujących do Belgii. W trakcie sprawdzania danych 40-letniego obywatela Litwy w systemach teleinformatycznych Straży Granicznej funkcjonariusze ustalili, że figuruje on w rejestrach również pod innym nazwiskiem. To właśnie na te dane niemieckie organy ścigania wydały Europejski Nakaz Aresztowania w związku z kradzieżą z włamaniem.
Na tym działania służb się nie zakończyły. Podczas kontroli osobistej i przeszukania bagażu funkcjonariusze znaleźli dwa sfałszowane dokumenty – litewski dowód osobisty oraz prawo jazdy, które zostały podrobione na wzór oryginalnych. W związku z tym wobec cudzoziemca wszczęto postępowanie w sprawie czynienia przygotowań do posłużenia się jako autentycznymi - podrobionymi na wzór oryginalnych dokumentami. Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Po zakończeniu czynności prowadzonych przez Straż Graniczną 40-latek został przewieziony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, a następnie doprowadzony do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Europejski Nakaz Aresztowania obowiązuje od 2004 roku i zastępuje długotrwałe procedury ekstradycyjne, które dawniej stosowano pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej. ENA opiera się na uproszczonym, transgranicznym postępowaniu sądowym, dzięki czemu nakaz wydany przez jedno państwo członkowskie jest ważny i skuteczny na całym terytorium Unii Europejskiej.
