Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Żwirki i Wigury. Uwagę funkcjonariuszy przyciągnął styl jazdy kierującego BMW. Samochód gwałtownie hamował, z trudnością ruszał spod świateł i miał widocznie uszkodzone koło.
Sposób zachowania na drodze wskazywał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu i stwarzać poważne niebezpieczeństwo dla innych. Funkcjonariusze nie pozostali obojętni i doprowadzili do bezpiecznego zatrzymania pojazdu. Od siedzącego za kierownicą mężczyzny od razu wyczuli silną woń alkoholu.
Funkcjonariusze uniemożliwili mu dalszą jazdę i zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu patrolu Policji. Wezwani na miejsce policjanci zbadali stan trzeźwości kierującego. Wynik – 1,60 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (około 3,36 promila) – potwierdził wcześniejsze przypuszczenia.
Kierującym okazał się obywatel Ukrainy. Mężczyzna został zatrzymany przez Policję, a funkcjonariusze Straży Granicznej złożyli szczegółowe zeznania w Komisariacie Policji Warszawa–Włochy.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grożą surowe konsekwencje. Zgodnie z polskimi przepisami, prowadzenie pojazdu z takim stężeniem alkoholu to przestępstwo, za które grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat. Kierowca musi się rownież liczyć z przepadkiem pojazdu bądź równowartości jego ceny.
Dzięki zdecydowanej postawie funkcjonariuszy kolejny nieodpowiedzialny kierowca został wyeliminowany z ruchu, zanim doszło do tragedii. To zdarzenie pokazuje, że poczucie obowiązku i troska o bezpieczeństwo innych nie kończą się wraz z godzinami pracy.
Zdjęcia: NwOSG


