Do zdarzenia doszło 13 lipca podczas kontroli podróżnych wyjeżdżających z Polski na Ukrainę przez przejście w Medyce. Do odprawy zgłosiła się 48-letnia obywatelka Ukrainy. Jednym z dokumentów okazanych przez podróżną do kontroli była polska karta pobytu. Dokument wzbudził wątpliwości mundurowych, co do autentyczności. W potwierdzeniu fałszerstwa pomógł specjalistyczny sprzęt oraz doskonała znajomość zabezpieczeń dokumentów.
Kobieta przyznała się do posłużenia się fałszywym dokumentem. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami poinformowała, że za kartę i meldunek pobytu zapłaciła około 300 euro. Otrzymała decyzję zobowiązującą do powrotu i 3-letni zakaz wjazdu do państw Schengen.