Na miejsce niezwłocznie skierowano pirotechników z Zespołu Interwencji Specjalnych PSG w Łodzi, którzy wyznaczyli wstępną strefę bezpieczeństwa. Równolegle, w wyniku przeprowadzonej analizy ryzyka, ustalono osobę mogącą być właścicielem bagażu, która – jak się okazało - opuściła wcześniej teren portu lotniczego.
W związku z zaistniałą sytuacją podjęto decyzję o ewakuacji części hali ogólnodostępnej terminala pasażerskiego w strefie przylotów, obejmującą około 30 osób. Następnie funkcjonariusze przystąpili do rozpoznania pirotechnicznego pozostawionego bagażu.
W toku prowadzonych działań minersko-pirotechnicznych zdecydowano o otwarciu plecaka - nie ujawniono w nim żadnych przedmiotów niebezpiecznych ani zabronionych. Rozpoznanie zakończyło się wynikiem negatywnym, co umożliwiło szybkie przywrócenie normalnego funkcjonowania portu lotniczego. Zdarzenie nie miało wpływu na operacje lotnicze.
W trakcie prowadzonych działań do funkcjonariuszy Straży Granicznej zgłosił się mężczyzna podający się za właściciela pozostawionego bagażu. Został on wylegitymowany i objęty dalszymi czynnościami służbowymi. W związku z naruszeniem przepisów porządkowych na terenie lotniska, nałożono na niego mandat karny na podstawie art. 210 ust. 1 pkt 5a ustawy Prawo lotnicze.
