Kobieta wraz z dwójką dzieci przebywała w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej, ponieważ wbrew prawu dwukrotnie wyjechała do Niemiec w trakcie trwającego postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej. Zgodnie z przepisami powinna w Polsce oczekiwać na decyzję w swojej sprawie.
Pierwszy wniosek o udzielenie ochrony kobieta złożyła w sierpniu 2015 roku na przejściu granicznym w Terespolu. Postępowanie zostało umorzone, bo kobieta opuściła terytorium RP. W maju 2016 roku została przekazana z Niemiec do Polski w ramach procedury Dublin III.
Kobieta złożyła oświadczenie, że wciąż zamierza ubiegać się o udzielanie jej ochrony na terytorium RP i postępowanie w jej sprawie wznowiono. Została pouczona, że zgodnie z prawem do czasu zapadnięcia decyzji w swojej sprawie nie może opuszczać Polski i musi przebywać w wyznaczonym miejscu.
W czerwcu postępowanie zostało umorzone po raz drugi, a tym samym zgodnie z prawem zakończone, bo kobieta ponownie wyjechała do Niemiec. Do Polski została odesłana wraz z dziećmi w listopadzie i decyzją sądu została umieszczona w strzeżonym ośrodku. Wszczęto też postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania jej do powrotu. Taka decyzja została wydana, ale kobieta się od niej odwołała. Złożyła też kolejny wniosek o udzielenie jej oraz jej małoletnim córkom ochrony międzynarodowej na terytorium RP.
W styczniu 2017 roku Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania im statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej. I chociaż kobieta odwołała się od tej decyzji, to Rada do Spraw Uchodźców decyzję utrzymała w mocy. Decyzja ta została doręczona pełnomocnikowi cudzoziemki, co zostało potwierdzone w systemie Pobyt..
Z kolei Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, jako organ odwoławczy, utrzymał w mocy zaskarżoną przez cudzoziemkę decyzję o zobowiązaniu do powrotu.
Wobec cudzoziemki i jej dwójki małoletnich dzieci została zatem wydana ostateczna decyzja odmowna ws. udzielenia ochrony międzynarodowej na terytorium RP oraz ostateczna decyzja o zobowiązaniu do powrotu. Realizacja decyzji o zobowiązaniu do powrotu była zgodna z prawem i miała w tym przypadku charakter przymusowy.
Wylot cudzoziemki wraz z jej dziećmi został zaplanowany na 6 kwietnia 2017 r. o godz. 10.50 samolotem rejsowym z Lotniska Chopina w Warszawie. Z uwagi na niezbędne czynności organizacyjne, w tym formalności w ośrodku oraz związane z odprawą na lotnisku oraz sam dojazd do portu lotniczego, rozpoczęcie realizacji decyzji zostało zaplanowane na godz. 3.00.