Straż Graniczna Komenda Główna Straży Granicznej Zlikwidowano nielegalną linię produkcji wypełniacza oleju opałowego - Aktualności -

Nawigacja

Aktualności

Zlikwidowano nielegalną linię produkcji wypełniacza oleju opałowego

Ewelina Szczepańska
03.01.2019

Funkcjonariusze Straży Granicznej z Kłodzka oraz funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej zlikwidowali nielegalną linię produkcji wypełniacza oleju opałowego od miesięcy intensywnie zanieczyszczającą grunt i powietrze w powiecie kłodzkim. Zatrzymano 5 osób i zabezpieczono mienie warte ponad 3 mln zł.

Funkcjonariusze SG i KAS prowadzili tą sprawę wspólnie przez kilka miesięcy. Otrzymywali informacje od mieszkańców powiatu, że z zakładu, który oficjalnie zajmował się sprzedażą paliw, wydobywał się nieznośny chemiczny odór, dym oraz woń cieczy ropopochodnych ze studzienek kanalizacyjnych. Funkcjonariusze z Nadodrzańskiego Oddziału SG wraz z funkcjonariuszami Dolnośląskiego Urzędu Celno – Skarbowego we Wrocławiu wkroczyli do zakładu. Ujawniono kompletną linię produkcyjną, służącą wytwarzaniu wypełniaczy oleju opałowego z przetapianych na miejscu odpadów z tworzyw sztucznych. Funkcjonariusze zabezpieczyli też niemal 50 tys. litrów produktów ropopochodnych.

Przestępcy mieszali wytworzony nielegalnie produkt ropopochodny z legalnie kupowanym paliwem, a uzyskiwaną mieszankę sprzedawali nieświadomym klientom, oszukując ich na wartości i jakości paliwa. Preceder odbywał się na dużą skalę i przez całą dobę, z narażeniem zdrowia i życia zaangażowanych w niego osób, ale i mieszkańców powiatu. Chemikalia – w tym nadtlenek wodoru i kwas siarkowy – wyciekały bezpośrednio do gruntu, a odpady poprodukcyjne wylewano do studzienek kanalizacyjnych. Wokół zakładu i na jego terenie unosiły się opary drażniące oczy oraz układ oddechowy. Zatrzymanym dwóm mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności. Dalsze postępowanie w sprawie prowadzą funkcjonariusze celno-skarbowi oraz Prokuratura Rejonowa w Kłodzku.

W wyniku dalszych czynności, w rejonie fabryki, zatrzymano 3 obywateli Ukrainy. Ustalono, że pracowały w Polsce bez stosownych zezwoleń. 

zdj. Nadodrzański OSG

do góry