Straż Graniczna Komenda Główna Straży Granicznej Podejrzani o handel ludźmi usłyszeli zarzuty - Aktualności -

Nawigacja

Aktualności

Podejrzani o handel ludźmi usłyszeli zarzuty

Magdalena Tomaszewska
05.04.2018

Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Polski i obywatelowi Ukrainy, oskarżonym o handel ludźmi. To efekt śledztwa prowadzonego od 2016 roku przez Placówkę Straży Granicznej Warszawa-Okęcie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Podczas śledztwa ujawniono łącznie 28 potencjalnych ofiar handlu ludźmi. Poszkodowani to cudzoziemcy pochodzący głównie z Ukrainy i Białorusi, którzy byli zatrudnieni przeważnie jako pomoc kuchenna w restauracjach na terenie Warszawy.

Oskarżeni docierali do swoich potencjalnych ofiar dzięki ofertom pracy zamieszczanym w Internecie lub przez znajomych. Do werbunku wykorzystywana była również jedna z ukraińskich agencji pośrednictwa pracy. Jednak większość osób kontaktowała się z głównym organizatorem procederu telefonicznie, uzgadniając z nim szczegóły. W ofercie gwarantowano płacę w wysokości 8-10 złotych netto za godzinę pracy. W niektórych ofertach pojawiała się informacja o zagwarantowanym, bezpłatnym zakwaterowaniu. W innych ofertach opłata za zakwaterowanie wynosiła 200-250 złotych. Jeszcze w innych – 400-450 złotych.

Po przyjeździe do Warszawy cudzoziemcy odbierani byli z dworca i zawożeni do miejsca zakwaterowania – rzekomo hostelu, gdzie pobierana była od nich opłata w wysokości od 250 do 500 złotych. Po rozlokowaniu w „hostelu” osoby trafiały od razu do pracy. Pod pozorem konieczności załatwiania formalności odbierano im paszporty. Wydawano je tylko na żądanie cudzoziemców. Jednocześnie przyjezdni podpisywali kartki in blanco, które następnie wykorzystywane były w formie nacisku na pokrzywdzonego jako oświadczenie o zaciągniętym zobowiązaniu pieniężnym. Zdarzały się nawet przypadki podpisywania weksli lub pożyczek.

Cudzoziemcy pracowali po 15-17 godzin na dobę, najczęściej siedem dni w tygodniu. Wolny dzień był przyznawany bardzo rzadko, po wielu prośbach pracownika. Główny organizator procederu stosował manipulację wynagrodzeniami, nie wypłacał lub wypłacał pensję częściowo. Stwierdzono przypadki, że aby uzyskać pieniądze pracownicy klękali i błagali o wypłatę. Każda z osób płaciła za nocleg w „hostelu” 400-450 złotych. Dodatkowo każdy płacił za Internet 50 złotych, mimo że taka usługa nie była dostarczana. Stosowano irracjonalne kary. Pobierano dodatkowe opłaty za sprzątanie. Organizowano w nocy odprawy, nie pozwalając na wypoczynek. Cudzoziemcy byli poniżająco traktowani, stosowano wobec nich przemoc i groźby.

Organizatorzy procederu – obywatel Ukrainy Borys S. i obywatel Polski Mirosław K. – zostali oskarżeni o popełnienie zbrodni handlu ludźmi oraz przygotowanie do popełnienia tego przestępstwa przez werbowanie osób i doprowadzenie do podpisania dokumentów uzależniających ekonomicznie pokrzywdzonych od oskarżonych, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu. Dodatkowo ob. Ukrainy został oskarżony o przywłaszczenie dokumentu stwierdzającego tożsamość innej osoby oraz ukrycie dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać, zaś obywatel Polski o podżeganie do składania fałszywych zeznań.

Borys S. przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i złożył obszerne wyjaśnia. Wyjaśnił, że pracę dla Mirosława K. rozpoczął w 2015 r. – początkowo jako pracownik fizyczny kierowany do pracy na terenie restauracji. Po jakimś czasie Mirosław K. zaproponował mu pracę w charakterze nadzorcy nad pozostałymi pracownikami oraz werbującego kolejne osoby do pracy.

Mirosław K. nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Od momentu zatrzymania przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie w październiku 2017 r. przebywa w Areszcie Śledczym.

Na poczet grożących kar i obowiązków naprawienia szkody, prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego na kwotę ok. 50 tys. zł.

Przestępstwo handlu ludźmi jest zbrodnią, zagrożoną karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3, a górna granica kary jaka może zostać wymierzona oskarżonym to 15 lat pozbawienia wolności.

do góry